Gdy dopada homesick i zbliżają się święta

Cześć!
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że mamy już prawie grudzień. Listopad był dla mnie ciężkim miesiącem pod względem psychicznym, dopadł mnie tzw. "homesick" . Wieczorami chciało mi się tylko siedzieć, użalać się nad sobą i płakać. Serio! Jeśli ktoś powie, że wyjazd na program au pair to roczne wakacje to obiecuję, że zrobię takiej osobie krzywdę. Nie mówię o tym, że było mi ciężko pod względem dzieci czy rodziny, bo nie wszystko było w miarę okej. Ale po prostu dotarło do mnie jak bardzo daleko jestem od domu i kilka innych sytuacji spowodowało, że chciałabym być w Polsce. I dlatego mam nadzieję, że grudzień pod tym względem będzie lepszy!

Jestem typowym książkowym przykładem na homesick po 3 miesiącu. Gdy różowe okulary opadają wraz z całą euforią i dochodzi do Ciebie to co naprawdę się dzieje. Jak bardzo jesteś daleko od domu i jak to życie tutaj wcale nie jest takie kolorowe.
Wszystkie minusy na które prędzej nie zwracałaś uwagi dopadają Cię z podwójną mocą...


Ale wracając do listopada to był on jednak całkiem intensywny, ponieważ każdy weekend ( z wyjątkiem jednego) spędziłam na wyjazdach.

BOSTON 
4-5 listopada byłam w Bostonie u Kasi i było bardzo, bardzo super. Był to mój 2 raz w Bostonie i lubię to miasto za to, że jest takie spokojne.

Widok na bostoński Mahattan, jak to powiedziałam. 

Przerwa na kawę i pyszne brownie! 

A może by tak rzucić wszystko i studiować na Harvardzie? 

Mój travel buddy!  Przepraszam czy Macklemore jest rudy czy jest blondynem? ahha!! 


WASZYNGTON DC

11-12 listopada pojechałam na wycieczkę do Waszyngtonu w ramach mojego kursu, więcej o tej wycieczce w tym poście : DC
Bardzo mi się podobał ten wyjazd i mimo bardzo długiego powrotu do Nowego Jorku było warto.
Moja druga kochana osoba w USA <3  Gdyby nie Ola i Kasia, nie wiem jak bym tutaj przeżyła. Szkoda, że Kasia nie mieszka bliżej. 


Polish squad! 

Okej. Waszyngton jesteś super, ale którędy do Nowego Jorku? 
Tak, to własnie Nowy Jork  ma szczególne miejsce w moim sercu. 

BLACK FRIDAY/ THANKSGIVING 
23-26 listopada
Był to czas święta dziękczynienia, a także wyczekiwanego Black Friday.
Cały ten weekend miałam wolny, więc cudownie się złożyło. Obiad z okazji święta dziękczynienia spędziłam z moją host rodziną, a w piątek wyruszyłam na cały weekend na Long Island do mojej Oli Weekend spędziłyśmy na wydawaniu pieniędzy, jedzeniu i ogólnie spędzaniu miło czasu! Było naprawdę super, aż ciężko było wrócić do domu i do pracy.
Wydałyśmy sporo $ i gdy wracałam ledwo starczyło mi na bilet, w ciągu 3 dni wydałam całą tygodniówkę haha! Gdzie zostało mi na koncie 7$   #au pair life  #au poor


Listopad pomimo tego, że był ciężki psychicznie,  był udany pod względem podróżowania i spotkań z ludźmi!
Mam nadzieję, że grudzień będzie niesamowitym miesiącem, ponieważ zbliżają się święta Bożego Narodzenia, zbliżają się moje urodziny, zbliża się Sylwester, a co najważniejsze zbliża się wyjazd do Atlanty, który już 8 grudnia, więc nie mogę się doczekać tego wszystkiego! Kasia pakuj się i szykuj na intensywny weekend.

W sklepach już święta pełną parą! Dekoracje, prezenty, choinki. U mnie w domu choinka już stoi w salonie! :)
Teraz czas kupić prezenty i cieszyć się tym magicznym czasem świąt. Jestem bardzo ciekawa jak to będzie tutaj wyglądało :)



Gracek. 

Więcej na instagramie i snapchacie : graaacjana 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mój rok bycia Au Pair.

KUBA

Ponad 5 miesięcy