#matche

Spisuje sobie rodziny, które do mnie się odezwały. Warto coś takiego mieć i zrobić sobie później porównanie.

20.03.2017 1 match:) 
Annapolis - Maryland 
z trójką dzieci, dwie dziewczynki 2 i 5, chłopiec 8 lat Ogólnie mega dobre pierwsze wrażenie, wyczerpujące odpowiedzi na pytania. Fajnie po prostu Starsze w szkole, najmłodsza w domu. Głównie wożenie dzieci, pranie i sprzątanie po dzieciach. No trochę się w nich zakochałam, pomimo, że to trójka dzieci. 

24.03.2017 2 match.   
Irvington - New York
 trójka dzieci, dwóch chłopców 10 i 7,  i dziewczynka 11 Starsze dzieci, wszystkie w szkole. Głownie zajmowanie się dziećmi po szkole. Przygotowywanie posiłków. Rodzina odrzucona ze względu na termin, bo chcieli mnie już na początku lipca. 

27.03.2017
Dwie rozmowy na skypie, z obiema rodzinkami, tego samego dnia. Nie powiem stresik był, ale myślałam, że będzie gorzej. A było bardzo sympatycznie, bez kija w tyłku, a że czasami "kali jeść, kali pić" wleciało to inna sprawa. Ale mogło być gorzej! Pierwsze koty za płoty, z tych okropieństwem jakim jest skype. Nienawidzę haha :) 

30.03.2017 3 match.   
Arlington Massachusetts 
Dwoje dzieci chłopiec 5 lat i dziewczynka 12. Rzut beretem do Bostonu. Dzieci w wieku szkolnym, dużo zajęć pozaszkolnych. No curefew. Weekendy off. Ale nie zawsze dostęp do auta. 

5.04.2017 4 match. 
Rockville Centre - Long Island, New York 
4 dzieci, więc automatycznie nie dla mnie. 

6.04.2017 / 9.04.2017 
Skype z rodziną z Arlington. Ogólnie mega dobre wrażenie na mnie zrobili! I są mega sympatyczni i z poczuciem humoru. I dziewczynka też wydaję się super, bo miałam okazję z nią rozmawiać , bo młody uciekł haha :)Co do rodziny z Annapolis, to kontakt się urwał. Ale wydaję mi się, że ich obecna au pair przedłużyła program, bo tak mi wspominali coś. Ale i tak "brzydko", że nie napisali nic, choć dużo pisaliśmy i gadaliśmy dwa razy. Ale co poradzić. Trzeba szukać dalej i nie warto się "przywiązywać". 

11.04.2017 5 match 
Chester - New Yersey 
Dwoje dzieci. Chłopiec 11  i dziewczynka 8. Na pierwszy rzut oka, normalnie. Grafik całkiem klasyczny. Weekendy off. Auto dostępne. Jedyny minus, że hości pracują czasami w domu. Umówiłam się na skype. 
Rozmowa na skype. Mega sympatyczna, bardzo fajna hostka. Dziewczynka też super, mała gaduła.

6 match 
Newton - Massachusetts 
dwoje dzieci. Ale dla mnie na nie, bo dużo pracy w weeendy. 

14.04.2017 
7 match
Blauvelt  - New York 
Dwoje dzieci. Chłopiec 6. Dziewczynka 4 latka.
Zły termin.

18.04.2017  8 match
Fairfax- Virginia 
Trójka dzieci. 

19.04.2017 Bethesda - Maryland 
9 match
Dwoje dzieci. 2 i 3 latek, więc też trochę hardcore pod względem wieku dla mnie. 

20.04.2017
10 match
Rye Brook - New York 
Troje dzieci. 14,12,7 lat. Umówiłam się na rozmowę.
Coś mi nie pasowało. Hostka nawet się nie uśmiechnęła ani razu hahah!  ( w porównaniu do wszystkich innych rozmów, co hości się ciągle uśmiechali). 

21.04.2017
11 match 
Briarcliff Manor - New York 

Troje dzieci 10,8,5 lat. Na pierwszy rzut oka jest dobrze. Zobaczymy, bo umówiłam się na skype. Grafik pracy jest w porządku, weekendy off. Auto dostępne. 

Po dwóch rozmowach trochę lovki, ale rozmawiają z kilkoma dziewczynami :( 

25.04.2017
12 match 
Freeburg - Illinois 

Troje dzieci oraz hit listu " we have 3 dogs that a very weel behaved and 40 chickens that we use to get a fresh eggs"    Te świeże jajka mnie kupiły hahaha!  Ale trochę middle of nowehere według mnie. 


PERFECT MATCH GDZIE JESTEŚ? :((( 

1.05.2017
13 match
Ivanhoe - Illinois 
Dwóch chłopców. 4 i 6 lat.

1,05.2017
14 match
Wilton - Connecticut 
Dziewczynka 12. Chłopiec 10 lat.

2.05.2017
15 match
Washington DC
11 latek i bliźniaki 9 lat. 3 chłopców.


3.05.2017
PERFECT MATCH !!!!!! 
7 sierpnia 2017 roku wyjeżdżam do rodzinki numer 11 do Briarcliff Manor w stanie New York 
Zajaranie poziom maksymalny. Dostałam najsłodsze zdjęcie na świecie, gdzie moje (juz moje host kids) trzymają kartkę z napisem czy zostanę ich au pair. Mega miłe. 

Miasteczko jest godzinkę od Nowego Jorku. Więc lokalizacja też na ogromny plus. Z tego co czytałam 20 minut autem mam do większego miasta - White Plains, w którym jest dużo barów, restauracji i podobnych rzeczy, więc tez brzmi nieźle. 
Plus 9 minut samochodem do Marshalls. Już czuje mój płaczący portfel na widok wszystkich ciuszków, pierdół i ogółem wszystkiego... 

Więc zostaje tylko czekać na dokumenty z agencji, załatwienie wszystkich innych dokumentów, dostać wizę i można lecieć. Ale na razie trzeba uzbroić się w cierpliwość hahah :) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gdy dopada homesick i zbliżają się święta

KUBA

Mój rok bycia Au Pair.